Bohaterowie

Główną bohaterką jest Selena Feepy. Jej postać inspirowana jest realną piosenkarką, aktorką i projektantką - Seleną Gomez. Z charakteru jest pogodna, wrażliwa i nie boi się użyć wrodzonego seksapilu ;) 

Najważniejsze dane:
Wiek: 22 lata
Zainteresowania: ogółem nauka, ale nie odmówi zaproszenia na dobrą imprezę :)
Styl: Lekko uliczny, lecz zawsze z urokliwymi dodatkami.
Rodzeństwo : brak
Najlepsi przyjaciele: Vanessa i Bridgit




Jako drugoplanowe postacie, przedstawiam Wam najlepsze przyjaciółki Seleny : 


Vanesse Bernt (24lata) , szaloną blondynkę z zamiłowaniem do muzyki. Selena poznała ją na jednej z imprez... Van też je kocha i imprezuje co noc :) 




Ashley Force (22 lata) , czyli dosyć spokojną dziewczynę z wieloma marzeniami. Dziewczyny poznały się w szkole. Chodzą do jednej klasy i mimo, że się różnią... bardzo się lubią. 




Trzy dziewczyny bez chłopaków? To chyba nie wypali... 
Dlatego zobaczcie adoratorów najlepszych przyjaciółek :) 

Justin Smitch (23 lata) , kolega Van. Zaiskrzy między nim a Seleną... i to dość ostro. 
Z zamiłowania jest tancerzem, dlatego jak się domyślacie zalicza się do grona imprezowiczów. 



Austin Conn (23 lata) , kolejny zainteresowany życiem Seleny, a jeszcze bardziej jej względami... 
Spodoba mu się również Vanessa, zobaczymy co z tego wyjdzie... 


Joe Pent (25 lat)  zakochany po uczy w Ashley, przystojny brunet. 

Co wydarz się dalej? Jacy bohaterowie się pojawią? :) Zapraszam do śledzenia bloga :) 

Nowe osoby, które mogą pojawiać się od czasu do czasu : 

Nick.
Kolega Vanessy, zawzięty i przyjacielski chłopak, trenujący surfing. Zakochany w sporcie 23-latek :) 


Bridgit
Nowa dziewczyna Joe'go, bardzo ważna osoba w zyciu Seleny.
Jest energiczną i pełną empatii 22-latką, która zawsze ma rozwiązanie na każdy problem.


Ariana Smitch (20 lat) 
Siostra Justina, mieszka w Anglii. Mimo, że nie bierze czynnego udziału w akcjach zawsze jest dobrym duchem i uśmiechniętą sobą. 


Harry Wnederson (22lata)
Nowy uczeń w klasie Seleny, obiekt westchnień
jej koleżanek. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz